10 stycznia 2011

when i come home, you won't be there anymore

Dzisiaj dzień mam tak kiepski, jak kiepska jest pośniegowa breja za oknami. Czekolada z orzechami arachidowymi naprawia ten stan. Jutro kawa z Anną. I ważny dzień. Musi być lepszy, aby dzisiejsze dziś, a jutrzejsze wczoraj poszło w niepamięć.
Wspominając Off Festival 2010, przypomniałam sobie o fenomenie zespołu Tunng, który na Scenie Leśnej podbił serca wielu - napiszę o nim wkrótce, a tymczasem do pooglądania i posłuchania kawałek Hustle. Miłego! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz