Pierwsze dwa tygodnie roku 2013 spędziłam tak jakby pod kloszem. Albo pod skorupą śnieżną. Mało ostatnio używam życia, raczej zakopuję się pod kołderką, zacieram świadomość głupim serialem albo książką. Jednak w mojej głowie kiełkują różne piękne myśli. I nie kończy się muzyka. Dziś słuchamy Please The Trees...