My poznaliśmy się dziś w galerii handlowej. Między wieszakami jakiegoś sklepu z damskimi szmatkami, kto by pomyślał. Ben śpiewał sobie z głośników i zwrócił tym moją uwagę. Otóż o Benie... Młody człowiek, brytyjski grajek o takim głosie, którym można przytulać. Jesienią ubiegłego roku wydał swój pierwszy longplay o tytule Every Kingdom. Obecnie muzyk jest w trasie za Atlantykiem. Może kiedyś zawita i u nas. Na pewno przyszłabym na sesję przytulania na żywo. Niżej zamieszczam kawałek Keep your head up, prawdziwie letnia nuta. Aż mi się zatęskniło za zapachem letniego powietrza nocą. Bo takie powietrze ma swój własny zapach. Muzyka miła dla ucha. Polecam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz