17 czerwca 2012

wien liegt gut!

Ostatnimi tygodniami trochę dużo się działo. Mam wrażenie, że czas się kurczy albo rozciąga, w zależności od sytuacji. Piękne mamy lato, tylko jakby za dużo na głowie, żeby się nim cieszyć. Ale już niedługo, już tak niedługo.
Tymczasem w ramach namiastki wakacji pusteczko udało się do austriackiej stolicy. Gościła mnie tam moja dobra koleżanka z czasów pobytu we Francji, Ralu. Pokazała mi Wiedeń od chyba najładniejszej strony. I śliczne to miasto, takie zielone i przestrzenne. Spacerując ulicami Wiednia, nie można wyzbyć się wrażenia, że to jedno z najpiękniejszych europejskich miast. Nawet język nieprzyjazny nie razi tak bardzo i nawet turyści nie dają się tak we znaki. Nie będę rozpisywać się bardziej szczegółowo o wszystkim, co tam widziałam i słyszałam. Przywiozłam garść pozytywnych wrażeń i chęć odwiedzenia Wiednia jeszcze raz. Polecam Wiedeń, nawet jako cel weekendowej przejażdżki.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz