Dziś chciałam tylko bardzo krótko i zwięźle polecić stronę My French Film Festival, gdzie do 17 lutego można oglądać i oceniać francuską kinematografię. Niektóre filmy są naprawdę dobre, inne trochę słabsze, ale warto się przekonać. Dla językowców to wyśmienita uczta.
A propos języka, dziś jesteśmy w Austrii. Języka tutejszego ani trochę nie rozumiem, ale może kiedyś. Odpoczywam tu od pośpiechu i miejskiego błota pośniegowego. Wieczorami słucham starych płyt Iron&Wine i czytam kryminał Larssona, a samego rana budzą mnie takie widoki...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz