10 sierpnia 2014

nie ma życia na Księżycu, na Księżycu nie ma życia


 


Moje dzisiejsze plany na wieczór były określone, ale zmieniły swój bieg. Po przejechaniu dziesięciu kilometrów na rolkach po krakowkich Błoniach, zebrałyśmy tyłki na Kopiec Kraka, żeby z góry pooglądać miasto, a z dołu pełnię Księżyca i spadające gwiazdy. Uwielbiam te mało rozsądne pomysły realizowane zupełnie bez planu. Muszę kiedyś uświadomić moje szurnięte koleżanki, że je uwielbiam też. Wiem, że kiedyś może mi ich brakować i oby rozsądek nie znalazł nas za szybko. :)


skąd się biorą ci kosmici
w dobranockach, snach i bajkach?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz