3 stycznia 2011

overshare

Tuż przed Sylwestrem dostałam spóźniony prezent gwiazdkowy: płytę Overshare Pauli i Karola. O samych muzykach pisałam już wcześniej o tu, ale o krążku nie mogę nie napisać, bo tak z niego nacieszam, że to niepojęte. :) Overshare polecam po stokroć, bo chociaż mamy środek zimy, to ta muzyka sprawia, że mam w głowie lato, myślę o truskawkach, trampkach i wycieczkach rowerowych. Słucham w tramwajach, pociągach i idąc piechotą na wydział. Dzięki temu, w moim mniemaniu, wiosna bliżej.

Ach, i jeszcze jedno! W ramach promocji płyty ruszyła naturalnie trasa koncertowa. W najbliższą sobotę Paulę i Karola będzie można usłyszeć w krakowskim Klubie Bomba przy Placu Szczepańskim (a dzień później w katowickiej Hipnozie). Na koncert krakowski - wstęp wolny. Samotnie raczej nie pójdę, bo nie lubię słuchać w samotności muzyki na żywo, ale z drugą parą uszu - chętnie się wybiorę. :) Czas pokaże.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz