Otóż w poniedziałki można za darmo zwiedzać niektóre miejsca należące do Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, między innymi Podziemia Rynku. Zatem poszliśmy tam...
Pierwsze wzmianki historyczne o Krakowie pochodzą mniej więcej z okolic dziesiątego wieku - wtedy powolutku, powolutku stawał się już ważnym węzłem komunikacyjnym. W wieku trzynastym (dokładnie w 1241 roku) miasto zostało oblężone przez Tatarów. To właśnie upamiętnieniem tego wydarzenia jest urwany hejnał z Wieży Mariackiej. Po najeździe znaczna część miasta została zniszczona, więc w 1257 roku miała miejsce tak zwana Wielka Lokacja - podpisano dokument lokacyjny na prawie niemieckim, na mocy którego ustanowiono nowy porządek przestrzenny miasta. Właśnie za sprawą Wielkiej Lokacji ulice wokół Starego Rynku mają taki układ, jak obecnie.
Muzeum znajdujące się w podziemiach Starego Rynku to jedno z nielicznych muzeów interaktywnych w Krakowie. Można się w nim zważyć i zmierzyć w średniowiecznych jednostkach wagi i miary, a później przeliczyć własną wagę na kilogramy i wzrost na centymetry. Dla maluchów jest sala, gdzie mogą posłuchać legendy o dawnym Krakowie. Można obejrzeć film przeglądowy historii Polski na półokrągłym ekranie, jak też dużo innych filmów krótkometrażowych o historii miasta. No i w końcu można zostać opieprzonym przez średniowiecznego handlarza - bezcenne! Z wszystkich eksponatów, jakie widziałam w podziemiach, najbardziej podobały mi się ruchome portrety królów polskich - kichali, puszczali oczko albo przeganiali sobie ręką muchę sprzed nosa. :)
Zdecydowanie polecam wizytę w Podziemiach Rynku - spodoba się nie tylko zapalonym historykom. Dobry pomysł na wolne poniedziałkowe popołudnie. Poniżej widok, który zawiśnie sobie nad moim łóżkiem...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz